Każda zagadka ćwiczy co innego: rozmowę z Catriną, liczby na kłódce, kolory papel picado, rodzinę na zdjęciach, przyimki z psem Xolo, słuchanie w meksykańskiej Loterii i budowanie zdań. Każde hiszpańskie słowo można kliknąć i usłyszeć.
Hiszpański, w który się gra.
¡Hola, soy Nikoleta! Uczę hiszpańskiego i wiem, że lekcje bywają nudne. Dlatego tutaj, poza podręcznikiem, trochę się bawimy: gramy, podróżujemy po Hiszpanii i poznajemy fiesty. A hiszpański wchodzi do głowy przy okazji.
Escape room po polsku z zadaniami po hiszpańsku. Uczeń trafia do domu rodziny Morales w meksykańskiej Oaxace w noc Día de Muertos i ma czas do północy, żeby przygotować ołtarz dla dziadka Ramóna.
Każda zagadka ćwiczy co innego: rozmowę z Catriną, liczby na kłódce, kolory papel picado, rodzinę na zdjęciach, przyimki z psem Xolo, słuchanie w meksykańskiej Loterii i budowanie zdań. Każde hiszpańskie słowo można kliknąć i usłyszeć.
Wystarczy kliknąć drzwi albo „Zagraj teraz”. Nic nie trzeba instalować ani zakładać konta.
We dwoje jest weselej: czytacie na głos, zgadujecie i spieracie się o odpowiedzi. Na start wpisz tylko imię.
Wynik to czas plus 30 sekund za każdą podpowiedź. Kto ucieknie najszybciej i najsamodzielniej?
Po grze masz listę ok. 80 nowych słówek z wymową. Przydadzą się na następnej lekcji.
Dziesięć miejsc, które warto znać: co tam zjeść, jedna ciekawostka i jedno słowo do zapamiętania, z wymową.
Hiszpania świętuje przez cały rok. Każdy plakat to jedno święto, jego data i słowo, które warto znać.
Przewiń w bok, żeby zobaczyć cały rok →
Tabelki z odmianą czasowników też są potrzebne. Ale język najlepiej zostaje w głowie wtedy, gdy się go używa. Najlepiej przy dobrej zabawie.
Słówka z gry pamięta się lepiej niż z listy, bo było trzeba ich naprawdę użyć, żeby otworzyć drzwi.
W grze pomyłka to tylko kolejna próba. Nikt nie stawia za nią jedynki, a podpowiedź zawsze jest pod ręką.
Fiesty, jedzenie, miasta i zwyczaje. Język ma więcej sensu, kiedy wiesz, gdzie i jak się nim żyje.

Uczę hiszpańskiego i chcę, żeby moi uczniowie poza zwykłymi lekcjami mieli okazję po prostu pobawić się tym językiem: zagrać, posłuchać, odkryć coś nowego o Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej. Ta strona jest właśnie do tego.
– uczyć się, grając. To moje motto.
Dziesięć pytań o miasta, jedzenie, fiesty i język. Po każdej odpowiedzi dowiesz się czegoś nowego.
Nie możesz wyjść z escape roomu, masz pomysł na kolejną grę albo chcesz o coś zapytać po hiszpańsku? Napisz do mnie.
¡Hasta pronto!